Warto zajrzeć Regulamin







Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Obcinanie pazurków
Post: 09 lip 2007 23:33 
Rozgryziony
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lip 2007 22:47
Lokalizacja: Częstochowa
Mam parę pytań co do obcinania pazurów królikom. Mianowicie: czy powinno się w ogóle wykonywać takie zabiegi? Kiedy mogę zorientować się, że powinnam obciąć paznokcie królikowi i czy weterynarz robi takie rzeczy? Ile wynosi kwota za obcinanie pazurków?
Za wszystkie odpowiedzi z góry bardzo, ale to bardzo dziękuję. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 07:31 
1. Powinno sie co ok 2-3 miesiace w zależności jak szybko rosną pazurki Twojemu króliczkowi
2. Musisz widzieć, czy pazurki już mocno wystawają poza futerko i czy królik w jakiś sposób męczy się z nimi tzn czy próbuje je np na czymś spiłować np o ostrą podłogę albo o dywan
3. Weterynarz robi takie rzeczy, sama nie próbuj bo do tego trzeba dwoch osob, koszt ok 5 zl tak przynajmniej jest u mnie

P.S. U mnie wyglada to tak ze weterynarz stawia kroliczka na stoliku, pochyla sie nad nim pryciskajac go nieco swoim nie małym biustem :D, ja nakladam Puskowi kocyk na glowke zeby nie widzial no i czasem 3 osoba musi go MOCNO trzymac bo sie strasznie wyrywa.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 09:39 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
rockgirlka możesz tez poprosić weterynarza, żeby nauczył Cię obcinania pazurków. Tylko wtedy pamiętaj żeby nie używać do tego celu nożyczek od paznokci, tylko specjalnego obcinaka do pazurków - dostępne w każdymsklepie zoologicznym, koszt w granicy 15 - 25zł (tak najprostrzy)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 10:53 
To są takie specjalne cążki. Ale do tego trzeba co najmniej dwóch osób, bo króliki strasznie sie wyrywaja. jedna musi "dosiąść" krolika z kocykiem i mocno trzymac zeby nie widzial, a druga obcinac.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 11:15 
Rozgryziony
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lip 2007 22:47
Lokalizacja: Częstochowa
Dzięki wszystkim za rady. Widać, że można na Was liczyć ;)
Myślę, że za jakiś miesiąc wybiorę się z moim uszakiem do weterynarza, sama nie będę się tym zajmowała, bo boję się, że zrobię krzywdę Krówce. :)

_________________
http://www.darfur.pl/index.php


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 11:53 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
mimi nie trzeba stosować aż tak drastycznych metod. U nas wygląda to tak, że ja trzymam królika na kolanach, podaje jego łapki, a mąż tnie. Aż tak się nie wyrywają :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 12:15 
No ale kroliki sa rozne, prawda? Nie wszystkie wejda grzecznie na kolanka i podadzą łapki do manicure. Moj sie strasznie wyrywa i trzeba trzech mocnych ludzi, zeby go przytrzymac. Szkoda, ze nie moze zrozumiec, ze nie chcemy mu zle zrobic. Ale kocyk uwazam, za dobra metode, poniewaz jak moj Pusiek nie widzi to jest nieco spokojniejszy.

Myslalalam ze masz kilkanascie lat,a tu sie okazuje ze masz męża :)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 12:27 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
mimi da się wytłumaczyć :)moje początkowo też myślały, że nie wiadomo jaką krzywdę chcemy im zrobić. Na początku obcinanie zajmowało bardzo dużo czasu, ale w końcu załapały, że krzywda im się nie dzieje, i że wyrywanie się nic im nie daję. Fakt, ze każdy uszak jest inny, ale piszę to ponieważ
Cytuj:
Ale do tego trzeba co najmniej dwóch osób, bo króliki strasznie sie wyrywaja

Każdy królik jest inny i nie każdy się wyrywa :)

Ps. Chociaż kobiety podobno nie lubią przyznawać się do swojego wieku, ja się przyznaję - mam 27 lat :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 13:18 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 maja 2005 17:06
mimi, mój królik jest z natury dzikuskiem. Ja robię tak: biorę ją na ręcę, położę na brzegu stołu, siadam tak, że ona jest przytulona bokiem do mojego brzucha, automatycznie chowa pyszczek pod rękę. Spokojnie biorę łapki i powoli obcinam pazurki. Królik ma 'grunt' pod łapkami, pyszczek schowany i jest spokój.
Inne króliki mama trzymała na rękach, a ja obcinałam pazurki.
Wg mnie też nie trzeba stosować aż tak drastycznych metod, bo nawet dzikuski da się podejść. Przy Anuku nie używam ŻADNEJ siły :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 20:08 
Alez ja nie uzywam sily, bo na szczescie chodze do weterynarza. Sama tego nie chcialabym robic bo nie chce go ukrzywdzic, a o to nie trudno. Na szczescie Pani weterynarz ma dosc pokazny biust, ktorym krolika przytrzymuje jak sie nad nim pochyla. Jednak zawsze musi byc ta druga osoba zeby go trzymac z przodu, bo kopie tylnymi łapkami.

Kiche ja myslalam ze ty masz miedzy 17-22 :)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 22:55 
Rozgryziony
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lip 2007 22:47
Lokalizacja: Częstochowa
Kurcze, jeśli ja królika mam tydzień, to myślicie, że powinnam zawitać do weterynarza pod koniec wakacji, czy nie trzeba będzie jeszcze? Poratujcie, bo ja na pewno nie będę wiedziała, kiedy jest już ten czas na obcinanie. :)

_________________
http://www.darfur.pl/index.php


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 23:08 
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 maja 2005 17:06
Bez potrzeby nie trzeba narażać króliczka na stres ;) Zobacysz kiedy pazurki są za długie. Ma czarne czy przezroczyste? Jak te drugie, to zobaczysz u nasady czerwoną kreskę. Jak pazur będzie wykraczał trochę (nie mówię o 2-3 mm ;) ) poza to wtedy nadają się do obcięcia. Jeśli pazurki są czarne to trzeba to robić na wyczucie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 lip 2007 23:10 
Rozgryziony
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lip 2007 22:47
Lokalizacja: Częstochowa
Okay. Driada dzięki za porady, na pewno wezmę je pod uwagę. ;)

_________________
http://www.darfur.pl/index.php


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 lip 2007 08:40 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
rockgirlka gwarantuje Ci, że bez problemu zorientujesz się kiedy pazurki będą za długie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 lip 2007 22:07 
Rozgryziony
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lip 2007 22:47
Lokalizacja: Częstochowa
Kiche no ja mam taką nadzieję, prawdę mówiąc już teraz ma trochę długie, ale chyba nie na tyle, żeby je obcinać. No, jak na razie się wstrzymam, zobaczymy, co będzie, kiedy wrócę z wakacji, czyli za jakieś 2 tygodnie. :)

_________________
http://www.darfur.pl/index.php


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 lip 2007 22:15 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
moje pierwszy raz miały skracane pazurki jak skończyły 6 - 7 miesięcy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 lip 2007 22:27 
Rozgryziony
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lip 2007 22:47
Lokalizacja: Częstochowa
Wydaje mi się, że to za długo, bo wtedy królik nie mógłby nawet chodzić czy skakać po mnie, bo wszędzie miałabym zadrapania, tak jak dzisiaj... ;P

_________________
http://www.darfur.pl/index.php


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 lip 2007 08:59 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
to zależy jeszcze indywidualnie od samego królika, czy często biega po twardym położu, czy chętnie kopie itd.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 lip 2007 16:54 
Gryzak
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 paź 2005 16:35
Lokalizacja: opolska wiocha ;)
Niedawno pierwszy raz same z mamą obcinałyśmy pazurki Johnysiowi ;-) Zazwyczaj robił to weterynarz. Mama pożyczyła specjalne cążki i byłyśmy całe spięte, bo Johnyś to straszny dzikus i obawiałyśmy się poharatanych spodni i rąk. Na początku (przednie łapki) króliczek siedział mi na kolanach, wysuwałyśmy łapkę spod niego i mama obcinała ;-) Z tylnymi był problem, bo nie miałyśmy pojęcia jak się do tego zabrać, ale chwyciłam króliczka "pod pachy" i "obaliłam na plecki" brzuchem do góry, a on wyciągnął ładnie nóżki do obcinania xD byłyśmy nieco speszone tym, że poza jednym zrywem zaraz po położeniu bo na plecach w ogóle się nie poruszał ani nie próbował wyrywać o.O zresztą do czego to doszło, żeby dwie osoby obcinały królikowi pazurki, a w tych dwóch nie było osoby "opiekuna" :-?

_________________
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś" Antoine de-Saint Exupery
nasz album- http://www.album.com.pl/album.php?id=13815 zapraszam ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 lip 2007 18:37 
^Specjalista

Rejestracja: 26 mar 2006 22:55
Lokalizacja: Skierniewice
U nas z tylnymi łapkami robimy tak: ja trzymam delikwenta na kolanach (w poprzek kolan), mąż siada obok mnie, tak, że uszak jest skierowny do niego tyłem. Jedną ręką delikatnie odciągam królikowi tylną nóżke do tyłu - ruch identyczny jak przy braniu końskiej zadniej nogi do czyszczenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Hosted by: Etenim Aktualny PageRank strony gryzonie.info dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO