Warto zajrzeć Regulamin







Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ropień u świnki morskiej
Post: 28 kwie 2009 10:56 
Zaglądacz

Rejestracja: 27 kwie 2009 07:17
Witam. Mam 5letnią świnkę o imieniu Niunia. Przez tydzień była pod opieką mojej teściowe, gdyż musiałam wyjechać. Po powrocie w niedzielę zauważyłam duże czerwonawe zgrubienie pod szyjką koło pyszczka. Bardzo mnie to zaniepokoiło, Było naprawdę duże, zdeformowało jej pyszczek. W poniedziałek rano przed wizytą u veta zauważylam, że to zgrubienie pękło, a swinka miała szyję brudną od ropy. Udałam się rano do veta, powiedziałam lekarce że przypuszczam na 90% że to ropień ale ona uznała że nie moze jednoznacznie stwierdzić co to jest i dała jej 2 zastrzyki na opuchliznę. Kazała zgłosić się dziś do kontroli. Byłam już u veta, był jakiś inny tym razem facet, obejrzał świnkę, przyciął jej jednego ząbka i znów dał 2 zastrzyki. Ma je dostawać przez 4 dni i mają one rozbić pozostałości po opuchnięciu i rozbić resztki ropy pod skórą. Jeśli jednak nie pomogą to jedyne wyjście to operacja pod narkozą, którą jednak lekarz mi odradza, b podobno u tak małych zwierząt jest ona niebezpieczna i to bardzo. Na razie czeka nas seria zastrzyków i oby pomogły.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 28 kwie 2009 11:01 
Zaglądacz

Rejestracja: 27 kwie 2009 07:17
Aha świnka je normalnie, ale widze że boli ją to i raczej daję jej miekkie przysmaki, ogórka, koniczynkę, jabłuszko itp. I dbam by miała czysto w klatce by nie wdało się zakażenie, bo ma rankę po pęknięciu tego "czegoś". Daję jej także witaminę C.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 01 maja 2009 00:19 
Nieczynny Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 maja 2004 00:50
Lokalizacja: Poznan
Obstawiam, że podawane leki to coś przeciwzapalnego, przeciwbólowe.
Czy miejsce w którym pękł ropień to rana otwarta czy strup?
Może dobrym rozwiązaniem było by przerzucić prosiaka na tych pare dni np na ligline, aby trocinami nie drażniła sobie pysiaka.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 07 maja 2009 07:09 
Zaglądacz

Rejestracja: 27 kwie 2009 07:17
Jezdziłam ze świnka tydzień codzienie na zastrzyki które miały złagodzić stan zapalny i rozpędzić ropę pod skórą. Jednak pare dni po tym jak skonczyła brać zastrzyki znowu gromadzi się ropa pod skórą:(Musze z nią jechać do lekarza. Chyba jednak trzeba wyczyścić dokładnie tą pozostałość po ropieniu. Lekarz sugerował że jesli objawy wrócą to moze to byc spowodowane stanem zapalnym od zeba i potrzebne bedzie prześwietlenie zabków. Dowiem się dzisiaj co i jak. Już sie martwie:(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 07 maja 2009 07:11 
Zaglądacz

Rejestracja: 27 kwie 2009 07:17
A po pęknieciu ropienia wydawalo się ze wszystko idzie ku dobremu, ranka sie goiła, był strupek a tu nagle znowu ropa pod skórą:(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 09 maja 2009 11:38 
Zaglądacz

Rejestracja: 27 kwie 2009 07:17
Po wizycie u weterynarza znow ma dostawa przez 3dni t.j. do dzisiaj b.silny antybiotyk a jak to nie pomoze to nie ma ratunku. Weterynarz odradza mi zabieg pod narkoza, pozostaje uspienie zwierzatka:( :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 11 maja 2009 23:41 
Zaglądacz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009 23:26
Dokladnie to samo miala moja swinka. Weterynarz radzil jednak od razu operowac jak ropien dojrzeje. Pierwszy raz bowiem bylismy ze swinka u lekarza jak tylko zauwazylismy guza. Tak tez zrobilismy. Guz zostal naciety, ropa wyplukana, a rana miala sie goic od srodka, bez zszywania. Niestety Wuschel (imie naszej swinki) ok. 2 tygodnie po OP zmarl... Rana zaczela ropiec, a swinka tracila sily, nie mogla tez sama jesc. Ciekawa jestem, co dalej u Ciebie? Weszlam sobie na to forum, bo wlasnie inna z naszych pupilek jest chora (ma katar, charczacy oddech itp.) i mimo brania antybiotykow coraz slabsza. Ma juz tez ponad 5 lat. Boje sie, ze zakonczy sie to tak jak 2 lata temu z Wuschelem. Mam nadzieje, ze Twoja swinka bedzie miala wiecej szczescia, czego Ci bardzo zycze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 12 maja 2009 21:15 
Zaglądacz

Rejestracja: 27 kwie 2009 07:17
Chyba nie będzie miala więcej szczęścia:(Skończyła się kuracja silnymi antybiotykami i zacząl się robić drugi ropień po drugiej stronie pyszczka:(Dostaje jeszcze jakieś lekarstwo do poidełka, ale chyba nie uda się wygrać z tym paskudztwem jakim sa te ropienie:(A najgorsze jest to, ze Niunia jest żywa, wszystko zjada, normalnie się zachowuje, upomina sie o pieszczoty:(Nie wiem co dalej, jak przestanie jesc bede zmuszona jej ulżyć i uśpić maleństwo:(Co za straszne chorobsko:(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 03 lis 2009 09:56 
Zaglądacz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009 09:16
Witam zalogowałam się na forum ponieważ wczoraj moja świnka miała wyciśnięty ropień lekarz u ktorego byłam to nie moj zaufany weterynarz i dziwi mnie to ze nie dał zadnego antybiotyku na dłużej tylko jednorazowo podał do miejsca po ropie taki preparat z antybiotykiem dowymieniowy dla krów. Płucze to rywanolem, ale ciągle wydaje mi się ze to za mało. Świnka na razie (!) ma normalny apetyt, ale boje się o nią. . . chyba sami rozumiecie. Nie wiem czym mogło być spowodowane jego powstanie ponieważ zlokalizowany jest w tylnej części ciała, więc może jest jakas przyczyna od ktorej należało by zacząć całe leczenie. czytałam że ropienie często nawracają albo tworzą się nowe. Srasznie się boje jak to się skończy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 02 lut 2010 22:12 
Tuptuś

Rejestracja: 20 gru 2009 15:20
masz ten sam przypadek co ja u mnie jest tak samo tylko jutro ide sie dowiedzieć czy bedzie wycinanie cz y zastrzyki

_________________
http://Zwierzakowa15.mondozoo.com -proszę klikać!! :)

Pozdrowionka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 14 mar 2011 21:03 
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lis 2007 19:36
Lokalizacja: Bydgoszcz
Odświeżę. Rafał, jak uznasz, że źle robię, to usuń bądź przenieś gdzieś, gdzie powinno być.
Kochani, otóż jak może niektórzy się orientują, Pucek miał guzka, który okazał się ropniem. Oczywiście była wizyta u weterynarza (4.03 jeśli dobrze pamiętam), ropień wyciśnięty, jakiś antybiotyk podany do środka.

Dobra, jako, że nie umiem opisywać, zapytam czy to powinno tak wyglądać?
Obrazek
http://img824.imageshack.us/img824/6740/dsc06740o.jpg
http://img5.imageshack.us/img5/5259/dsc06741n.jpg
http://img839.imageshack.us/img839/6259/dsc06742d.jpg

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ropień u świnki morskiej
Post: 15 mar 2011 08:02 
Gryzofan
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2010 15:37
Lokalizacja: Gdzieś...
Moim zdaniem to dobrze wygląda. W miejscu, w którym był ropień jest strupek, tzn. że się goi. Gdyby tak nie było, to by wciąż wychodziła ropa i ta ranka byłaby mokra (paprała by się).
Wet dobrze zrobił, że wstrzyknął antybiotyk do ranki, zapobiega to zakażeniom.

_________________
http://www.facebook.com/profile.php?id=100002489456980
http://www.facebook.com/pages/Chomiki-h ... 3220719683
:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Hosted by: Etenim Aktualny PageRank strony gryzonie.info dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO